Skip to main content
Growflect · Raport · październik 2026

Przejrzałem 74 polskie sklepy i strony firm. Oto 7 błędów, które powtarzały się najczęściej

Od 28 września do 7 października przeszedłem ścieżką klienta przez 64 sklepy, które w tym momencie płaciły za reklamy na Facebooku i Instagramie, oraz 10 firm lokalnych z Wielkopolski reklamujących się w Google. Od strony głównej, przez kartę produktu, do koszyka albo formularza. Bez nazw, same wnioski.

74 strony37 z wyraźną barierąBez nazw sklepów
  Raport Growflect10.2026
Sprawdzone
74 strony: 64 sklepy i 10 firm lokalnych
Skąd
Aktywne reklamy w Bibliotece reklam Meta i w wynikach Google
Branże
Biżuteria, prezenty personalizowane, świece, kosmetyki naturalne, meble i kuchnie na wymiar, tartaki
Metoda
Ręczny przegląd na komputerze, ścieżką klienta, bez składania zamówień
Wynik
Wyraźna bariera w zakupie lub zapytaniu na 37 z 74 stron
§ Liczby

Jak często pojawiał się każdy błąd

Liczę stronę raz w każdej kategorii. Jedna strona mogła mieć kilka błędów naraz. Po prawej: z ilu sprawdzonych stron danego typu.

01 Personalizacja i warianty
11 sklepówz 64
02 Drobiazgi, które psują zaufanie
10 stronz 74
03 Dostawa: koszt, próg, czas
9 sklepówz 64
04 Brak drogi do zapytania
7 firmz 10
05 Komunikaty z poprzedniego sezonu
7 sklepówz 64
06 Ceny i promocje
4 sklepyz 64
07 Rejestracja przed zakupem
4 sklepyz 64

Najwięcej barier miały sklepy z personalizacją (grawer, nadruk, haft) i strony firm lokalnych. Najlepiej wypadły marki kosmetyków naturalnych na Shopify i IdoSell: dopracowane koszyki, czytelne progi gratisów. Pozostałe 37 stron nie dostało ode mnie wiadomości, bo były dopracowane albo nie pasowały do przeglądu (za duże, inny model sprzedaży).

§ 7 błędów

Siedem błędów, od najczęstszego

Przy każdym: co dokładnie widziałem (bez nazw), dlaczego to kosztuje sprzedaż i co z tym zrobić. Większość poprawek to ustawienia, treści i szablon, a nie programowanie.

KrytycznaBłąd 01Karta produktu

Personalizacja, którą klient musi rozszyfrować

Co widziałem
Produkt z opisem „34 kolory”, a kolor i rozmiar trzeba wpisać ręcznie w pole tekstowe. Trzy identyczne pary pól „Zawieszka / Grawer” bez numeracji. Plakat z 21 polami wypełnionymi przykładowym tekstem, który trzeba podmienić w każdym polu. Zdjęcie do graweru wysyłane mailem po zamówieniu, z numerem zamówienia w tytule. Haft, który w najmniejszym rozmiarze nie obejmuje rysów twarzy, a informacja o tym jest w akapicie pod formularzem.
Dlaczego boli
Przy personalizacji klient już chce kupić. Każde pole, przy którym musi się zastanowić, co wpisać, to okazja, żeby odłożyć zakup na później. A to, co przejdzie, wraca jako błędy w realizacji: zły rozmiar, przeoczony przykładowy tekst na wydruku, reklamacja.
Co zrobić
Wybór z listy zamiast pola tekstowego. Numeracja pól zgodna ze zdjęciem. Puste pola z podpowiedzią zamiast gotowego tekstu. Wgrywanie zdjęcia na karcie produktu. Ograniczenia (rozmiar, długość, co zmieści się w hafcie) przy samym wyborze, nie w opisie.
Spotkane: 11 sklepówWpływ: wysokiTrudność: średnia
WysokaBłąd 02Cała strona

Drobiazgi, które psują zaufanie

Co widziałem
Adres kontaktowy w darmowej skrzynce pocztowej na pasku u góry każdej strony. „zl” zamiast „zł” w cenach. Angielskie etykiety w polskim sklepie. Puste pole „Ocena” przy produkcie, który kupiło ponad 800 osób. Karty produktów z tytułami innych produktów w karcie przeglądarki i w Google. Koszyk podpisany „Wózek”, literówka w menu, techniczna etykieta zamiast nazwy waluty.
Dlaczego boli
Klient z reklamy nie zna sklepu. Zanim poda dane i zapłaci, szuka sygnałów, że po drugiej stronie jest staranna firma. Każdy drobiazg osobno wygląda niewinnie, razem dają wrażenie, że coś tu jest nie tak.
Co zrobić
Adres e-mail w domenie firmy. Przegląd etykiet i tłumaczeń szablonu. Tytuły stron zgodne z produktem. Oceny i liczba kupujących widoczne tam, gdzie są dane. Zwykle godzina, dwie pracy.
Spotkane: 10 stronWpływ: średniTrudność: niska
WysokaBłąd 03Karta produktu i koszyk

Dostawa: koszt, próg i czas, które zaskakują

Co widziałem
Darmowa dostawa od 399 zł przy typowej cenie produktu ok. 99 zł, a na każdej stronie pasek „brakuje Ci 399 PLN”. Próg 200 zł przy bestsellerach za 25–55 zł. Paczkomat za 18 zł do bransoletki za 119 zł. Pod ceną „koszt wysyłki obliczony przy realizacji zakupu”, a niżej „żadnych ukrytych kosztów”. „Czas wysyłki: 5 dni”, a zaraz pod tym „przeważnie 2–3 dni robocze”.
Dlaczego boli
W badaniach Baymard Institute dodatkowe koszty, przede wszystkim dostawy, to najczęściej podawany powód porzucenia koszyka. Próg, którego klient i tak nie osiągnie, nie motywuje, tylko przypomina o dopłacie. A sprzeczne informacje o czasie wysyłki przed sezonem prezentowym zostawiają bez odpowiedzi pytanie „czy zdąży na święta?”.
Co zrobić
Próg darmowej dostawy tuż nad typową wartością koszyka, tak żeby wystarczył jeden dodatkowy produkt. Koszt dostawy przy przycisku „Dodaj do koszyka”. Jeden komunikat o czasie wysyłki, a od listopada konkretna data: „zamów do…, dotrze przed Wigilią”.
Spotkane: 9 sklepówWpływ: wysokiTrudność: niska
KrytycznaBłąd 04Firmy lokalne

Reklama działa, ale strona nie prowadzi do zapytania

Co widziałem
Hasło „ZADZWOŃ I ZAMÓW DARMOWĄ WYCENĘ” z numerem jako zwykłym tekstem: na telefonie nie da się go kliknąć. Formularz tylko w zakładce „Kontakt”, a reklama prowadzi na stronę główną. „Konkurencyjne ceny” bez żadnej liczby. Reklama na frazę z nazwą miasta, którego strona nie wymienia ani razu. Formularz wyceny bez możliwości dołączenia zdjęcia albo rzutu.
Dlaczego boli
Przy zleceniu za kilka czy kilkadziesiąt tysięcy złotych klient porównuje kilka firm, często wieczorem i na telefonie. Wygrywa ta, do której najłatwiej się odezwać. Jeśli trzeba przepisać numer albo szukać formularza, część osób wraca do wyników Google i klika następną firmę. Za to kliknięcie w reklamę już zapłaciłeś.
Co zrobić
Klikalny numer i krótki formularz (imię, telefon, czego dotyczy) na stronie, na którą prowadzi reklama. Widełki albo „od … zł” dla typowych realizacji. Osobna sekcja dla każdego miasta, na które idzie reklama. Możliwość dołączenia zdjęcia lub rzutu.
Spotkane: 7 z 10 firmWpływ: wysokiTrudność: niska
NiskaBłąd 05Pasek i menu

Komunikaty z poprzedniego sezonu

Co widziałem
Pasek „SUMMER SALE -50%” z odliczaniem pod koniec września. Pozycja „LATO” w menu obok „Na prezent”. „Dzień Chłopaka” jako pierwsza pozycja menu po 30 września. Zaproszenie na wydarzenia, które już się odbyły.
Dlaczego boli
Klient czyta to jako „nikt tu nie zagląda”. A przed Black Friday i świętami pasek i pierwsze pozycje menu to najcenniejsze miejsce w sklepie. Zajmuje je oferta, której już nie ma.
Co zrobić
Kalendarz zmian na cały kwartał: zapowiedź Black Friday na początku listopada, Black Friday 27.11, Cyber Monday 30.11, ostatni dzień wysyłki przed świętami, po świętach wyprzedaż. Przypomnienie w telefonie na każdy dzień zmiany.
Spotkane: 7 sklepówWpływ: średniTrudność: niska
WysokaBłąd 06Cena i koszyk

Ceny i promocje, które się nie spinają

Co widziałem
Promocja „3+1 gratis” z paska, której nie widać w koszyku. „-13%”, a niżej najniższa cena z 30 dni niższa od obecnej. Ceny netto pokazane przed brutto klientowi detalicznemu z reklamy. Zawieszka za 350 zł sprzedawana bez łańcuszka i bez podpowiedzi, który do niej dobrać.
Dlaczego boli
Klient, który widzi inną kwotę, niż się spodziewał, zwykle nie dopytuje, tylko wychodzi. Rozjazd między obniżką a najniższą ceną z 30 dni podważa zaufanie i może budzić wątpliwości w świetle przepisów o informowaniu o obniżkach.
Co zrobić
Przejść każdą promocję od paska do koszyka. Cena brutto jako pierwsza (netto osobno dla firm). Przy produktach, które wymagają dodatku, gotowy zestaw albo „dobierz łańcuszek” na karcie produktu.
Spotkane: 4 sklepyWpływ: wysokiTrudność: niska
KrytycznaBłąd 07Zamówienie, krok 2

Rejestracja na drodze do zakupu

Co widziałem
Drugi krok zamówienia z trzema równorzędnymi drogami: logowanie, rejestracja i zakup bez konta, ta ostatnia w środku albo niżej. W jednym sklepie „Zarejestruj się” jako pierwszy przycisk, w innym sześć przycisków na jednym ekranie. Wszystkie cztery przypadki na tej samej platformie sklepowej.
Dlaczego boli
Wymóg założenia konta to w badaniach Baymard Institute jeden z najczęstszych powodów porzucenia zamówienia. Klient, który widzi „zarejestruj się”, myśli: hasło, maile, newsletter. A chciał tylko kupić prezent.
Co zrobić
Zakup bez rejestracji jako pierwsza, wyróżniona opcja. Konto do założenia po zamówieniu, jednym kliknięciem. Zwykle to zmiana w ustawieniach i szablonie, bez programowania.
Spotkane: 4 sklepyWpływ: wysokiTrudność: niska
§ Sprawdź sam

10 minut z telefonem w ręku

Wejdź na swoją stronę tak jak klient z reklamy i odpowiedz na osiem pytań. Każde „nie” to kandydat do poprawki przed Black Friday.

01

Telefon
Czy numer na stronie da się kliknąć i od razu zadzwonić?

02

Dostawa
Czy przed dodaniem do koszyka wiesz, ile zapłacisz za dostawę i kiedy paczka dotrze?

03

Konto
Czy w zamówieniu zakup bez rejestracji jest pierwszą, wyróżnioną opcją?

04

Personalizacja
Wypełnij ją jak ktoś, kto robi to pierwszy raz. Czy gdziekolwiek musisz zgadywać?

05

Pasek i menu
Czy pasek u góry i pierwsze trzy pozycje menu są wciąż aktualne?

06

Promocja
Czy rabat z paska naprawdę pojawia się w koszyku?

07

Szczegóły
Adres e-mail w domenie firmy, polskie etykiety, poprawny tytuł w karcie przeglądarki?

08

Firmy lokalne
Czy na stronie, na którą prowadzi reklama, jest formularz i nazwa miasta z reklamy?

§ Metoda

Jak powstał raport

To przegląd jakościowy, a nie badanie statystyczne. Liczby pokazują, co powtarzało się w tej próbie, a nie na całym rynku.

Krok 1

Wybór stron

Sklepy z aktywnymi reklamami w Bibliotece reklam Meta (biżuteria, prezenty personalizowane, świece, kosmetyki naturalne). Firmy z reklam i wyników Google na frazy typu „meble na wymiar” i „tartak” w Wielkopolsce.

Krok 2

Ścieżka klienta

Strona główna, kategoria, bestseller, koszyk albo formularz. Bez składania zamówień i bez wysyłania formularzy.

Krok 3

Drugie sprawdzenie

Każdą obserwację sprawdzałem ponownie: czy produkty nie doładowują się z opóźnieniem, dokąd naprawdę prowadzi reklama. Fałszywe tropy nie są liczone.

Ograniczenia

Czego tu nie ma

Wersja na telefon nie była sprawdzana, więc w raporcie są tylko obserwacje z komputera. Nie podaję nazw sklepów ani firm.

§ Pytania
Czy mój sklep jest w raporcie?

Możliwe, ale nazw nie podaję i nie podam. Jeśli dostałeś ode mnie wiadomość z obserwacją o Twojej stronie, ta obserwacja jest policzona w jednej z siedmiu kategorii.

Ile pracy wymaga poprawienie tych błędów?

Większość to zmiany w ustawieniach, treściach i szablonie: od godziny do dnia pracy. Najwięcej czasu zajmuje przebudowa formularza personalizacji.

Dlaczego nie ma tu wersji na telefon?

Przegląd do raportu robiłem na komputerze, więc liczę tylko to, co tam widziałem. Przy bezpłatnej diagnozie Twojego sklepu sprawdzam też telefon.

Czy mogę udostępnić raport?

Tak. Wystarczy link do tej strony.

§ Start

Sprawdźmy, który z tych błędów jest u Ciebie

Zostaw link do sklepu albo strony. W ciągu dwóch dni roboczych dostaniesz do trzech najważniejszych obserwacji, od tej, która kosztuje najwięcej.

Do 3 najważniejszych obserwacji z Twojej strony
Analiza ręczna, także na telefonie
Odpowiedź w 2 dni robocze
Jeśli nie zobaczę nic wartego poprawy, napiszę właśnie to

Masz firmę usługową lub produkcyjną?

growflect.pl/dla-firm · +48 535 440 920

Odbieram w dni robocze 9:00–17:00. Jeśli nie odbiorę, oddzwaniam tego samego dnia.